Nie jeździmy do Afryki po muzea, pomniki czy pałace. Magia kontynentu tkwi w jego mieszkańcach, świetle i różnorodności biologicznej, co możemy zobaczyć w Parque do Kissama (lub Quiçama, albo Kiçama, a nawet Quissama), około 70 km od stolicy. Zostawiamy za sobą hałas i ruch uliczny Luandy . Droga rozciąga się nad morzem, z jednym lub drugim gigantycznym billboardem reklamującym Cucę, aż oczy mogą wreszcie pogłaskać krajobraz. Morze kontrastuje z czerwoną ziemią i wreszcie dostrzegam majestatyczne baobaby. Jakie są piękne, te drzewa, którymi Saint-Exupéry gardził.

hektarów.

Przekraczając rzekę Kwanza, która zawdzięcza swoją nazwę lokalnej walucie, wystarczy skręcić w lewo, aby znaleźć Park, jeden z siedmiu cudów natury Angoli . Trasa między wejściem a recepcją zdradza swoją długość: około 40 km po polnej drodze. W rzeczywistości jest tylko jednym z największych w Afryce, zajmującym ponad 990 tysięcy Niestety, wojna domowa zdziesiątkowała dużą część lokalnej fauny, zwłaszcza słoni, z powodu ich zdobyczy. Ale to już przeszłość. Dzięki projektowi Noah's Ark Kissama zasiedla się ponownie po wiekach rzezi (obszar ten zaczął się jako rezerwat dzikich zwierząt).

Safari w Kissama Park

Żyrafy i słonie sprowadzono z Botswany i Republiki Południowej Afryki. Oprócz tych przyjaznych obcokrajowców , w parku znajdują się dziś pacaças, potamocheros i gungas , zebry, antylopa, strusie, kilka gatunków antylop, manaty i żółwie morskie. Bardzo ciekawe są też różnice w roślinności. Terytorium jednego zwierzęcia jest tak różne od innego: namorzyny, gęsty las, sawanna, kaktusy, baobaby i duże obszary drzew.

W zieleni z Mangais i Miradouro da Lua

Po drugiej stronie rzeki można zjeść jeden z najlepszych posiłków w Angoli. Mangrove Resort to projekt ekologiczny oprócz zakwaterowania oferuje żeglugi i serwuje wspaniałe posiłki. Z tej rzeki pochodzą ryby, owoce uprawiane są przez pracowników.

Niedzielny bufet jest bardzo popularny, pomimo ceny. Jest mnóstwo owoców morza i lokalnych potraw, funge, ryby i suszone mięso calulu oraz mnustwo owoców. Po powrocie z tej przygody jest jeszcze czas na kolejny przystanek: Miradouro da Lua . Tutaj krajobraz został ukształtowany przez wiatr i deszcz.

W takiej scenerii powstał film „O Miradouro da Lua” (1993) portugalskiego reżysera Jorge António, wyróżniony nagrodą za reżyserię na festiwalu Gramado (Brazylia). Pierwsza koprodukcja portugalsko-angolska opowiada o młodym człowieku z Lizbony, który szuka swojego nieznanego ojca. Pod koniec filmu fabularnego, na tle punktu widokowego, bohater decyduje się pozostać w Angoli.

Wstęp do Parku Narodowego Kissama : AOA 2000 / osoba dorosła + 1000 pojazd. safari : AOA 3000 / osoba dorosła (około 25 euro na osobę)