Benin

Benin - miejsce narodzin voodoo i kluczowa platforma handlu niewolnikami przez prawie trzy stulecia, jest przesiąknięte bogatą i złożoną historią, której wciąż wiele widać. Wizyta w tym małym, klubowym kraju nie mogłaby być zatem kompletna bez poznania duchów i fetyszy oraz afro-brazylijskiego dziedzictwa Ouidah, Abomey i Porto Novo, Ale Benin zachwyci również odwiedzających otoczoną palmami plażową idyllą wybrzeża Atlantyku, surową scenerią północy i Parc National de la Pendjari, jednym z najlepszych parków dzikiej przyrody w Afryce Zachodniej. Żyją tu lwy, gepardy, lamparty, słonie i setki innych gatunków.

W rzeczywistości Benin jest cudownie przyjazny turystom. Istnieją dobre drogi, szeroka gama opcji zakwaterowania i inicjatyw ekoturystycznych, które dają szansę zagłębienia się w życie Beninu. Teraz jest idealny moment na wyjazd: kraj znajduje się na skraju odkryć. Największą atrakcją dla większości odwiedzających Benin jest bogata historia tego kraju i ruiny, które mogą opowiedzieć tę historię. Starożytne pałace Abomey, ich muzea, a nawet ścieżka, po której chodzili niewolnicy, są specjalną częścią dziedzictwa kontynentu. Kraj oferuje odwiedzającym również bogate naturalne piękno, które można podziwiać w miejscach takich jak Park Narodowy Pendjari i jezioro Ganvie lub podczas safari z dużą zwierzyną.

Może nie jest to prawdziwa stolica Beninu, ale Kotonu z pewnością ma na to ochotę. Miasto to intensywny podmuch miejskiej energii połączony z afrykańskim urokiem. Jeśli jesteś pierwszy raz w Afryce, miasto może być trochę zniechęcające i pełne, ale dla tych, którzy chcą zaryzykować przygodę, Cotonou ma wiele nagród.Nagrody te obejmują szereg oszałamiających rajskich plaż ze złotym piaskiem i palmami. Park Narodowy Pendjari jest również obowiązkowym punktem w Kotonu i jest uważany za jeden z wiodących rezerwatów zwierząt w Afryce. Dla tych, którzy szukają bardziej nieznanej atrakcji, „Fetish Market” oferuje szeroką gamę martwych zwierząt na obchody festiwalu voodoo.

Route d'Esclaves, czyli Trasa Niewolników to 2,5-milowy (cztery kilometry) odcinek tradycyjnej drogi, który jest ostatnim dotkniętym przez afrykańskich niewolników ziemnych z Beninu, zanim zostali wysłani na Karaiby i do Ameryki. W okolicy znajduje się teraz kilka punktów orientacyjnych, które są ważne dla opowiedzenia historii, w tym Aukcja Niewolników, na której właściciele targowali się o pomoc, Drzewo Zapomnienia, gdzie niewolnicy zostali zmuszeni do odprawienia rytuału, który rzekomo sprawił, że zapomnieli o swojej ojczyźnie, oraz Chata Zomai, malutka, ciemna zagrody, która miała przygotować niewolników na skwarne warunki panujące na statkach. Najbardziej nawiedzający ze wszystkich jest niezwykły pomnik na plaży Ouidah, punktu wyjścia niewolników, zwany Punktem Bez powrotu.

Ciekawym i historycznym miejscem do odwiedzenia w Beninie jest Świątynia Pythona w mieście Ouidah. Istnieje ciekawa historia związana z powstaniem świątyni. Świątynia stoi naprzeciw bazyliki Ouidah, a adoracja pytonów rozpoczęła się po wojnie, która miała miejsce w 1717 r., Kiedy wciąż istniało królestwo Dahomej. W tym czasie Ouidah (dawniej nazywana Houeda) nie była częścią królestwa Beninu i podczas tej wojny Ouidah została pokonana. Król Kpassè, władca królestwa Ouidah, uciekł z miasta i schronił się w dużym lesie, aby nie zostać schwytanym przez osławionych wojowników Ghézo, którzy siedzieli dla niego. Legenda głosi, że podczas poszukiwań wiele pytonów zaczęło wychodzić z lasu, chroniąc w ten sposób króla Kpassè z Ouidah przed schwytaniem.

Wioska Ganvie została założona w XVI lub XVII wieku przez ludność Tofinu, która wyruszyła nad jezioro, aby uniknąć wojowników Fon, którzy chwytali niewolników na sprzedaż europejskim kupcom. Dzięki temu, że płytkie wody i wyspy jeziora Nokoue są rajem, mieszkańcy wioski Ganvie są często określani jako „wodniacy”. Wioska znajduje się kilka mil od najbliższej linii brzegowej i jest największą wioską nad jeziorem w Afryce. Ganvie Republiki Beninu. Największa wieś zbudowana na palach. Ganvie to tętniące życiem miasto liczące ponad 30 000 mieszkańców, którzy mieszkają w bambusowych chatach zbudowanych na palach. Zamiast chodzić lub jeździć na rowerze do domu sąsiada, wiosłują kajakami więc obszar ten jest czasami nazywany „Wenecją Afryki”.

Od 1625 do 1900 roku dwunastu królów następowało po sobie na czele potężnego królestwa Abomey. Z wyjątkiem króla Akaby, który korzystał z osobnego ogrodzenia, każdy z nich miał swój pałac zbudowany wewnątrz zagrody otoczonej murami z gliny, zachowując jednocześnie pewne cechy architektury poprzednich pałaców w organizacji przestrzeń i dobór materiałów. Pałace Abomey stanowią wyjątkowe świadectwo zaginionego królestwa.

5 powodów, dla których warto odwiedzić Pendjari
1. Oszałamiające krajobrazy i bogata przyroda sprawiają, że Pendjari jest marzeniem zarówno fotografów, jak i miłośników przyrody.
2. Pendjari jest ostatnim pozostałym celem safari w Afryce Zachodniej, w którym można zobaczyć zarówno lwa, jak i słonie na wolności.
3. W Pendjari odnotowano ponad 360 gatunków ptaków, w tym rzadkie gatunki, takie jak siewka egipska i żuraw koronny.
4. Nieskażone masową turystyką, Pendjari oferuje safari bez tłumów.
5. Safari w Pendjari można łatwo połączyć z kąpielą w pięknych wodospadach Tanongou i kulturowymi wizytami w tradycyjnych gospodarstwach Tata Somba i obozach Peulh.
Pendjari oferuje komfortowe i atrakcyjne zakwaterowanie w pięknym otoczeniu.