Pięć kilometrów na północ od Bużumbury leży jeden z ukrytych skarbów Burundi, plaża Saga. Wcześniej plaża Plages des Cocotiers, Saga, znajduje się nad brzegiem jeziora Tanganika. Została przemianowana na plażę Saga przez mieszkańców, aby upamiętnić popularny bar i restaurację w okolicy.

Burundi, bez dostępu do morza i jeden z najmniejszych krajów Afryki, jest często pomijany, jeśli chodzi o cele turystyczne. W unii z Rwandą i Kongo te trzy kraje są znane jako Kraje Wielkich Jezior. Wojna domowa w 1993 roku stępiła branżę turystyczną, a po interwencji ONZ i innych krajów afrykańskich Burundi mogła rozpocząć odbudowę. Od tego czasu doszło do wielu niepokojów politycznych, ale nie przeszkodziło to w odkryciu turystycznych destynacji w Burundi.

Odległość od Bużumbury sprawia, że idealnie nadaje się na weekendowy lub jednodniowy wypad. Plaża Saga jest ogólnie słabo rozwinięta. Nad brzegami jezior nie ma wielu zajęć, ale może się to zmienić z czasem, gdy Burundi się rozwija i inwestuje więcej w sektor turystyczny.

Na pierwszy rzut oka może nie dorównać białym piaskom, takim jak Zanzibar i Mauritius, ale jest znana jako jedna z najlepszych plaż śródlądowych w Afryce. Wody są bezpieczne do pływania i są idealne na relaksujący dzień z dala od rzeczywistości. Otoczenie przypomina mi scenę z filmu Nicholasa Sparksa i może być miejscem, w którym spotkasz nieznajomego, który na zawsze zmieni twoje życie.

Większość zajęć na plaży obejmuje jedzenie świeżych ryb w restauracjach i barach, pływanie i nocne życie. Czasami łodzie będą dostępne do wędkowania lub odwiedzania drugiego brzegu jeziora Tanganika. Dotarcie do Sagi jest stosunkowo łatwe, ponieważ jest to popularne miejsce dla mieszkańców i turystów. Większość minibusów, taksówek i autobusów zabierze Cię do Sagi.