Zatopione miasto Vilarinho da Furna

W 1967 roku rozpoczęto budowę zapory, która zatopiła obszary rzeki Homem lecz zapewniła masową energię hydroelektryczną w regionie. Pomimo protestów portugalska firma energetyczna zapłaciła mieszkańcom, aby opuścili swoje domy, ponieważ tama całkowicie zaleje małą wioskę liczącą 300 osób. W 1971 roku ostatni mieszkaniec opuścił miasto, a jego bezużyteczne konstrukcje czekały na potop, który pokrył je całkowicie wodą.

Jak dojechać do zatopionego miasta Vilarinho da Furna

Vilarinho da Furna znajduje się około 100 kilometrów na północ od Porto. Z Porto można dojechać np. pociągiem do Bragi a następnie taksówką lub też busem do Vilarinho da Furna.

Co zobaczyć w zatopionym mieście Vilarinho da Furna

Niezwykle rzadko, bo jedynie podczas szczególnie suchego okresu w portugalskim regionie Minho, mamy okazję podziwiać Vilarinho da Furna, które wyłania się spod wody, aby odsłonić gołe ściany 2000-letniego miasta zniszczonego przez firmę energetyczną. Według ustnych relacji miasto zostało założone przez Rzymian w I wieku ne i było dobrze prosperujące w całej swojej historii. Dziś jałowe ściany, okna i drzwi tajemniczo wznoszą się, gdy poziom wody znacząco opada.
Muzeum poświęcone zaginionemu miastu zostało zbudowane w pobliskim São João do Campo, a inne wysiłki upamiętniające miały miejsce od czasu zalania miasta 50 lat temu. Od niedawna łodzie z przezroczystym dnem zaczęły zabierać turystów także w pobliże wioski, aby można było zobaczyć pozostałości miasta i nie utracić na zawsze tego kawałka historii.
Można tu znaleźć mieszkańców, którzy zabiorą cię na jezioro łodzią, ale nikt nie zbliży się do ruin, ponieważ poziom wody ulega wahaniom i może być bardzo niebezpieczny dla łodzi. Jeśli nie nurkujesz sam lub nie przylecisz w czasie suszy, prawdopodobnie nie zobaczysz ruin.