Świat

Trafnie i czule znany jako `` Kraina olbrzymów '', Park Narodowy Chobe na północy pięknej Botswany jest domem dla największej populacji słoni w Afryce i obejmuje ponad 10000 km2 bogatych ekosystemów, różnorodnych krajobrazów i prawie niezrównanej obfitości dzikiej przyrody i ptactwa. wszystko skupione wokół oszałamiającej rzeki Chobe, w bliskim sąsiedztwie wielu innych safari w Afryce Południowej, które trzeba zobaczyć.

Może nie jest to prawdziwa stolica Beninu, ale Kotonu z pewnością ma na to ochotę. Miasto to intensywny podmuch miejskiej energii połączony z afrykańskim urokiem. Jeśli jesteś pierwszy raz w Afryce, miasto może być trochę zniechęcające i pełne, ale dla tych, którzy chcą zaryzykować przygodę, Cotonou ma wiele nagród.Nagrody te obejmują szereg oszałamiających rajskich plaż ze złotym piaskiem i palmami. Park Narodowy Pendjari jest również obowiązkowym punktem w Kotonu i jest uważany za jeden z wiodących rezerwatów zwierząt w Afryce. Dla tych, którzy szukają bardziej nieznanej atrakcji, „Fetish Market” oferuje szeroką gamę martwych zwierząt na obchody festiwalu voodoo.

Route d'Esclaves, czyli Trasa Niewolników to 2,5-milowy (cztery kilometry) odcinek tradycyjnej drogi, który jest ostatnim dotkniętym przez afrykańskich niewolników ziemnych z Beninu, zanim zostali wysłani na Karaiby i do Ameryki. W okolicy znajduje się teraz kilka punktów orientacyjnych, które są ważne dla opowiedzenia historii, w tym Aukcja Niewolników, na której właściciele targowali się o pomoc, Drzewo Zapomnienia, gdzie niewolnicy zostali zmuszeni do odprawienia rytuału, który rzekomo sprawił, że zapomnieli o swojej ojczyźnie, oraz Chata Zomai, malutka, ciemna zagrody, która miała przygotować niewolników na skwarne warunki panujące na statkach. Najbardziej nawiedzający ze wszystkich jest niezwykły pomnik na plaży Ouidah, punktu wyjścia niewolników, zwany Punktem Bez powrotu.

Ciekawym i historycznym miejscem do odwiedzenia w Beninie jest Świątynia Pythona w mieście Ouidah. Istnieje ciekawa historia związana z powstaniem świątyni. Świątynia stoi naprzeciw bazyliki Ouidah, a adoracja pytonów rozpoczęła się po wojnie, która miała miejsce w 1717 r., Kiedy wciąż istniało królestwo Dahomej. W tym czasie Ouidah (dawniej nazywana Houeda) nie była częścią królestwa Beninu i podczas tej wojny Ouidah została pokonana. Król Kpassè, władca królestwa Ouidah, uciekł z miasta i schronił się w dużym lesie, aby nie zostać schwytanym przez osławionych wojowników Ghézo, którzy siedzieli dla niego. Legenda głosi, że podczas poszukiwań wiele pytonów zaczęło wychodzić z lasu, chroniąc w ten sposób króla Kpassè z Ouidah przed schwytaniem.

Wioska Ganvie została założona w XVI lub XVII wieku przez ludność Tofinu, która wyruszyła nad jezioro, aby uniknąć wojowników Fon, którzy chwytali niewolników na sprzedaż europejskim kupcom. Dzięki temu, że płytkie wody i wyspy jeziora Nokoue są rajem, mieszkańcy wioski Ganvie są często określani jako „wodniacy”. Wioska znajduje się kilka mil od najbliższej linii brzegowej i jest największą wioską nad jeziorem w Afryce. Ganvie Republiki Beninu. Największa wieś zbudowana na palach. Ganvie to tętniące życiem miasto liczące ponad 30 000 mieszkańców, którzy mieszkają w bambusowych chatach zbudowanych na palach. Zamiast chodzić lub jeździć na rowerze do domu sąsiada, wiosłują kajakami więc obszar ten jest czasami nazywany „Wenecją Afryki”.

Od 1625 do 1900 roku dwunastu królów następowało po sobie na czele potężnego królestwa Abomey. Z wyjątkiem króla Akaby, który korzystał z osobnego ogrodzenia, każdy z nich miał swój pałac zbudowany wewnątrz zagrody otoczonej murami z gliny, zachowując jednocześnie pewne cechy architektury poprzednich pałaców w organizacji przestrzeń i dobór materiałów. Pałace Abomey stanowią wyjątkowe świadectwo zaginionego królestwa.

5 powodów, dla których warto odwiedzić Pendjari
1. Oszałamiające krajobrazy i bogata przyroda sprawiają, że Pendjari jest marzeniem zarówno fotografów, jak i miłośników przyrody.
2. Pendjari jest ostatnim pozostałym celem safari w Afryce Zachodniej, w którym można zobaczyć zarówno lwa, jak i słonie na wolności.
3. W Pendjari odnotowano ponad 360 gatunków ptaków, w tym rzadkie gatunki, takie jak siewka egipska i żuraw koronny.
4. Nieskażone masową turystyką, Pendjari oferuje safari bez tłumów.
5. Safari w Pendjari można łatwo połączyć z kąpielą w pięknych wodospadach Tanongou i kulturowymi wizytami w tradycyjnych gospodarstwach Tata Somba i obozach Peulh.
Pendjari oferuje komfortowe i atrakcyjne zakwaterowanie w pięknym otoczeniu.

Fund da Tundavala to ogromna przepaść o długości około 1200 m położona w Serra da Leba, 18 km od Lubango, w prowincji Huila w Angoli. To na klifach Tundavali kończy się Centralny Płaskowyż Angoli. Tutaj płaskowyż przekracza wysokość 2200 metrów i gwałtownie spada do około 1000 metrów, powodując oszałamiający spadek z kolosalnymi pęknięciami w górach. Stąd można podziwiać wspaniały krajobraz, który rozciąga się na dziesiątki kilometrów.

Moon Viewpoint to zestaw klifów 40 km na południe od Luandy, w gminie Samba w Angoli. Z biegiem czasu erozja spowodowana wiatrem i deszczem stworzyła księżycowo-marsjański krajobraz, który znajdujemy dzisiaj. Tak wyglądało tło filmu „The Moon Lookout” portugalskiego reżysera Jorge António, pierwszej koprodukcji filmowej portugalsko-angolskiej, nakręconej w 1993 roku i nagrodzonej specjalną nagrodą na festiwalu Gramado w Brazylii.

Wspaniały Miradouro da Lua to krajobraz, który znajduje się około 40 kilometrów od miasta. Słynie z powierzchni podobnej do księżyca, dzięki czemu odwiedzający mają wrażenie, że są na nim. W tłumaczeniu na „Moon Valley Viewpoint”, Miradouro da Lua zostało utworzone przez klify z ostrymi szczytami, które zostały zerodowane przez wiatr i morze. To daje jej księżycową powierzchnię.
Baia Azul to dobra plaża na przedmieściach Benguela w Angoli. W rzeczywistości jest to tylko południe (i spokojniej) miejskiej plaży Morena. Na zachód od Baia Azul znajdują się spektakularne góry przypominające Wielki Kanion. Samo wybrzeże jest piękne z łagodnym wejściem do wody i bez fal. Nie ma palm, ale dużo drzew daje wspaniały cień. Brzeg i dno morskie: piasek.

Baia Farta to wioska rybacka na południowych przedmieściach Benguela w Angoli. To nie jest prawdziwy kurort, ale raczej miejsce do oglądania autentycznego życia tutejszej ludności. Jednak na północnym krańcu wybrzeża znajduje się przylądek z dziką piaszczystą plażą, na której nie ma turystów. Jeśli podróżujesz samochodem, warto spędzić tu pół dnia. Brzeg i dno morskie: piasek.